Forum Akordeonistów Strona Główna
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: maxpel
Śro 12 Wrz, 2012
Nagłaśnianie akordeonu
Autor Wiadomość
cyista 

Pomógł: 9 razy
Dołączył: 16 Cze 2009
Posty: 277
Ostrzeżeń:
 1/3/5
Wysłany: Pią 30 Lip, 2010   

to do przepraszam bardzo, przecież pomogłem...
 
     
rafus95 

Pomógł: 23 razy
Dołączył: 19 Sty 2010
Posty: 924
Wysłany: Pią 30 Lip, 2010   

opcje pomógł czy jak by to nie nazwać ma tylko założyciel tego tematu. :grin:
 
 
     
doniec 
Główny Administrator Portalu



Pomógł: 7 razy
Dołączył: 25 Sie 2008
Posty: 2240
Wysłany: Pią 30 Lip, 2010   

cyjista ważne, że my wiemy że pomogłeś :P
_________________

 
 
     
cyista 

Pomógł: 9 razy
Dołączył: 16 Cze 2009
Posty: 277
Ostrzeżeń:
 1/3/5
Wysłany: Sob 31 Lip, 2010   

A jak jutro umrzesz, to kto będzie pamiętał ?
Wolę wpis haha.
Trzeba zmienić ten szajs tak, żeby wszyscy mogli sobie rozdawać "pomógł" na lewo i prawo.
 
     
miras 
Główny Administrator Portalu



Pomógł: 26 razy
Dołączył: 24 Sie 2008
Posty: 2275
Wysłany: Sob 31 Lip, 2010   

On nie umrze,musi jeszcze wypic morze wódy.
 
 
     
dolkien 
dolkien


Dołączył: 09 Mar 2010
Posty: 12
Wysłany: Wto 03 Sie, 2010   

cyista napisał/a:
Allegro :
proszę bardzo
I nie zapomnij wcisnąć pomógł :)


pomogłeś kolego:)))

ale...
kupiłem,zamontowałem i.....nic nie słychać poza buczeniem :evil:
Ktoś może chorował na taki przypadek po podłączeniu przystawki?
Byłem u akustyka i niby wszystko ok,ale choroba nic nie słychać gdy się gra :mad:
Macie jakieś pomysły?? I bez kąśliwych uwag proszę :twisted: :twisted:
 
 
     
cyista 

Pomógł: 9 razy
Dołączył: 16 Cze 2009
Posty: 277
Ostrzeżeń:
 1/3/5
Wysłany: Czw 05 Sie, 2010   

Daj zdjęcie tej przystawki od wewnątrz.
Mam taką samą (lub podobną). Miała zamontowane 3 mikrofony w kształcie kwadratu podłączone kabelkami. To były mikrofony pojemnościowe z membraną z cienkiej folii metalowej. Podejrzewam, że ta przystawka potrzebuje dość wysokiego napięcia do spolaryzowania mikrofonów.
Sam nie bawiłem się w jej rozgryzienie ponieważ mikrofony były już w kiepskim stanie.
Poza tym podejrzewam, że na obecne czasy nie jest i tak najwyższych lotów.
Obecnie projektuję przystawkę do nagłośnienia akordeonu opartą o nowoczesne elementy. Ale to już zupełnie inna elektronika.
 
     
dolkien 
dolkien


Dołączył: 09 Mar 2010
Posty: 12
Wysłany: Sob 07 Sie, 2010   

cyista napisał/a:
Daj zdjęcie tej przystawki od wewnątrz.
Mam taką samą (lub podobną). Miała zamontowane 3 mikrofony w kształcie kwadratu podłączone kabelkami. To były mikrofony pojemnościowe z membraną z cienkiej folii metalowej. Podejrzewam, że ta przystawka potrzebuje dość wysokiego napięcia do spolaryzowania mikrofonów.
Sam nie bawiłem się w jej rozgryzienie ponieważ mikrofony były już w kiepskim stanie.
Poza tym podejrzewam, że na obecne czasy nie jest i tak najwyższych lotów.
Obecnie projektuję przystawkę do nagłośnienia akordeonu opartą o nowoczesne elementy. Ale to już zupełnie inna elektronika.


Cyista-wszystko się zgadza :mrgreen: ma 3 kwadratowe mikrofony.Po dokładnym sprawdzeniu okazało się,że działa...ale dźwięk jest tragiczny :evil:
Jeśli coś zmajstrujesz ciekawego.to kto wie,czy nie będę się pisać na przystawkę twojej roboty. :wink:
 
 
     
cyista 

Pomógł: 9 razy
Dołączył: 16 Cze 2009
Posty: 277
Ostrzeżeń:
 1/3/5
Wysłany: Sob 07 Sie, 2010   

Mnie zazwyczaj wolno idzie robota. Traktuję takie gadżety hobbistycznie. Jak będzie gotowa to na pewno będzie dobrej klasy. Elektronika jest z najwyższej półki. Problem jest tak naprawdę z zaopatrzeniem się w dobrej klasy mikrofony w dobrej cenie. Miniaturowe mikrofony z wyższej półki kosztują bardzo dużo a takie średniej klasy (piszę oczywiście o firmowych) nie gadają już tak pięknie. A do przystawki trzeba takich mikrofonów trochę. Dwa lata temu były jeszcze dostępne w dobrej cenie pewne mikrofony, które następnie producent zastąpił substytutem do przepraszam bardzo. Niby takie same parametry (pasmo, czułość) a już nie to co było. Problemem nie jest dla mnie obecnie wykonanie przystawki dobrej klasy. Tak naprawdę problemem jest wydać pieniądze na garść różnych mikrofonów, ażeby móc wybrać te najlepsze. To po prostu nieopłacalny biznes. Cena końcowa musi być wysoka bo części kosztują. Kup sobie u kolegi Anderskiego kit taki jaki się daje pod galeryjkę i wsadź to w tą przystawkę, która kupiłeś. Tylko uważaj - te gotowe kity w niższej cenie to straszna chała. Jakie są te firmowe droższe to nie wiem. Jak potrzebujesz nagłośnić dźwięk to i tak coś musisz kupić.
 
     
miras 
Główny Administrator Portalu



Pomógł: 26 razy
Dołączył: 24 Sie 2008
Posty: 2275
Wysłany: Sob 07 Sie, 2010   

Pytanie do cyisty: co sadzisz o mikrofonach audio-technika pro 35?znasz ten temat?
 
 
     
cyista 

Pomógł: 9 razy
Dołączył: 16 Cze 2009
Posty: 277
Ostrzeżeń:
 1/3/5
Wysłany: Sob 07 Sie, 2010   

Taki mikrofon to dobre rozwiązanie. Powód jest prosty - mikrofon jest oddalony od akordeonu a to podstawowa zaleta. Tego modelu nie znam (nie miałem go okazji słuchać) ale w takich rozwiązaniach użyte mikrofon są przeważnie dobrej klasy. Tą cenę (koło 700zł) płacisz w zasadzie za jeden mikrofon. Bo tam wiele nic więcej nie ma.
Dlatego pisałem, że dobra przystawka musi kosztować : mikrofony + wzmacniacze świetnej klasy + pozostałe części selekcjonowane. Projektując przystawkę chciałem wykonać stosunkowo dobre nagłośnienie, bardziej "kompaktowe"od mikrofonu z gęsią szyjką.
Coś za coś. Ostatni model mojej przystawki (wykonałem ok 10 układów różnego typu opartych o różne wzmacniacze) ma dobre parametry dynamiczne (odporność na przesterowanie), naturalne odwzorowanie dźwięku akordeonu, możliwość regulacji wzmocnienia "strefowego" - do każdej pary mikrofonów jest oddzielny, wysokiej klasy przedwzmacniacz z regulacją wzmocnienia. Chciałbym jeszcze wykonać miniaturowy mikser sygnałów.
Zimą do tego tematu pewnie wrócę.
 
     
miras 
Główny Administrator Portalu



Pomógł: 26 razy
Dołączył: 24 Sie 2008
Posty: 2275
Wysłany: Nie 08 Sie, 2010   

ok dzieki, jednym z minusow takiego naglosnienia jest to ze nie zbiera jednakowo calej skali w prawej rece,przydalyby sie 3 mikrofony zbierajacy gore, drugi srodek, a trzeci dol, ale to juz za duzy koszt by miec taki luksus.
 
 
     
cyista 

Pomógł: 9 razy
Dołączył: 16 Cze 2009
Posty: 277
Ostrzeżeń:
 1/3/5
Wysłany: Nie 08 Sie, 2010   

Hmm.
Było już o tym na forum. Chodzi o Galliano. On ma zdaje się jeden mikrofon dla prawej ręki i jakoś wystarcza. A ostatnio na koncercie w Lublinie grał do mikrofonu na statywie i nie najgorzej było słychać akordeon jeśli chodzi o równomierność nagłośnienia całej skali instrumentu. Galliano ma na pewno jakiś sensowne nagłośnienie.
Z tańszych jest np taki :
AKG
 
     
maxpel 
GOLD USER


Pomógł: 30 razy
Dołączył: 29 Sie 2008
Posty: 906
Wysłany: Pią 17 Gru, 2010   

W tym miejscu zacytuję odpowiedź z innego wątku (krzysiekb nagłośnienie akordeonu ), która musiała zostać tu przeniesiona
ze względu na spójność tematów.



cyista napisał/a:
maxpel napisał/a:
cyista,Kupiłem LIMEX (10mic prawa 3 lewa) w tym roku i jestem rozczarowany. Dźwięk spod galeryjki jest nieprawdziwy, a system cyfrowy makabrycznie zniekształca dźwięk do tego robiony w Chinach. 650Euro w plecy boli wszystkie kieszenie.

Sam eksperymentuję z wkładkami panasonica i sądzę, że 2 wkładki na stronę wystarczy.
Jedna wkładka panasonica na zewnątrz może nie wystarczyć ale dwie na stronę owszem razem 4mikrofony na gęsich szyjach. Mocowane w odległości ok 1/4wys akordeonu pod kątem. Za tym mikser 4 kanały a na sumie EQ VOL itp. To musi zdać egzamin.
Chciałbym aby zaistniał jakiś niedrogi system do akordeonu, bo tylko to hamuje akordeon na rynku muzycznym, że nie ma dobrych kompletnych rozwiązań.


No właśnie, dochodzimy do wniosku, że warunkiem dobrej jakości dźwięku jest zachowanie odległości od instrumentu. Nie da się zrobić dobrego nagłośnienia pod galeryjką. Przynajmniej na razie. "Cyfrowe" wzmacniacze (to chyba miałeś na myśli) szczególnie w w tańszym wydaniu to faktycznie kicha. Wykonałem eksperymentalnie jakiś na scalaku bodajże TDA, z regulacją wzmocnienia (przyciskami "-" i "+") i wyświetlaczem LCD jako bajer. To była tragedia. Dźwięk spiepszony na maksa i do tego jakieś pykanie w tempie częstotliwości generatora układu.
Ale może są lepsze, tym się już nie interesuję.
Czyli Limex też się nie sprawdza do końca.
Ciekawe z czego korzysta Marcin Wyrostek ?
Z jakimi kapsułkami Panasonica eksperymentowałeś, możesz podać model ?
Pozdrawiam.


Wkładki o które pytasz cyista, to panasonic WM 61
_________________
Maksymilian Pelczarski
 
     
cyista 

Pomógł: 9 razy
Dołączył: 16 Cze 2009
Posty: 277
Ostrzeżeń:
 1/3/5
Wysłany: Pią 17 Gru, 2010   

No tak, "wzorcowe" wkładki Panasonica, na których się konstruuje amatorskie mikrofony pomiarowe. One maja jednak charakterystykę dookólną. A coś o charakterystyce kardioidalnej ?
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,14 sekundy. Zapytań do SQL: 11