Forum Akordeonistów Strona Główna
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: maxpel
Śro 12 Wrz, 2012
Nagłaśnianie akordeonu
Autor Wiadomość
maxpel 
GOLD USER


Pomógł: 30 razy
Dołączył: 29 Sie 2008
Posty: 906
Wysłany: Śro 03 Wrz, 2008   Nagłaśnianie akordeonu

Uważam, że nagłośnienie akordeonu na dużej scenie jest sporym problemem dla muzyka i akustyka.
Każdy kto zmierzył się z huczącą sceną na której była perkusja, bas czy jakieś piecyki gitarowe na pewno odczuł dotkliwie, że barwa jego instrumentu się zmieniła albo częściowo zanikła.
Sam próbuję "walczyć" o dobry dźwięk na scenie.
Moje pierwsze doświadczenie z akustykami były nieprzyjemne gdyż oczekiwałem pomocy z ich strony a poczułem się jak królik doświadczalny. Pierwsze nagłośnienie polegało na szukaniu przez akustyka gdzie akordeon najgłośniej wydobywa dźwięk. Jak można się domyślić już po 13-stu sekundach większość akustyków stwierdza, że głośno jest przy galeryjce a już po kolejnych 15-stu sek. wiedzą oni, że im bliżej mikrofon galeryjki tym ma głośniej (większy sygnał płynie z mikrofonu do miksera i akustyk jest zadowolony) ale ...
akordeon ma dźwięki rozłożone na całej szerokości galeryjki (nawet 50cm różnicy między najniższym a najwyższym dźwiękiem) i jeden mikrofon nie wystarcza nawet na nagłośnienie prawej ręki). Oczywiście można mikrofon odsunąć aby znajdował się ok 30 cm od galeryjki ale wtedy kłopotliwe jest to, że należy bardziej wytężyć czułość mikrofonu i zaczyna zbierać wszystko co dzieje się na scenie (piecyki perkusję itp).
Przeprowadziłem kiedyś eksperyment na jam session i poprosiłem akustyka o dwa mikrofony dynamiczne przy galeryjce. Efekt był już lepszy ale okazało się że brakowało skali w stole mikserskim żeby był wystarczający sygnał u akustyka w mikserze. Śmieszne że jego konkluzją było:
-musisz se kupić 3 mikrofony np. Shure SM57 i przymocować do galeryjki. Odparłem, że moja "cyja" waży ok 15kg i dodatkowy kilogram na galeryjce (bo tyle ważą 3 mikrofony i kabelki nie wspominając o uchwytach do tego) dałoby mi nie źle w kość. Zaproponował abym wyjął środki z mikrofonów to będę miał lżej. Ta dyskusja nie była owocna bo jak szybko przeliczyłem że muszę na nagłośnienie samej "prawej rączki" wydać 3x360 zł i zrezygnować z gwarancji ze względu na rozbiórkę mikrofonów a do tego wymyślić konstrukcję która będzie utrzymywać i zabezpieczać mikrofony szybko pojawiła mi się przed oczami ogromna ilość złotówek - zbyt duża jak na eksperyment który wymagał do tego moich zdolności mechanicznych i tężyzny fizycznej. Kolejny minus tego szybkiego pomysłu akustyka to, że większość instrumentów zajmuje 1 góra 2 kanały w stole (oprócz zestawu perkusyjnego średnio 7 kanałów) a mój instrument nagłośniony z dwuch stron miałby ich 6 według tej teorii - w praktyce oznacza to że musiałbym wozić ze sobą stół mikserski aby z niego dać sygnał dla akustyka ponieważ większość stołów jakimi dysponują kluby nie ma tylu kanałów a nawet jeśli mają to ja nie wyobrażam sobie akustyka który miksuje akordeon na 6-ciu kanałach w krótkim czasie.
Poszukuję rozwiązania które nie obciąży mi instrumentu o więcej niż 1 kg co i tak jest już za dużo.
Kupiłem parę lat temu Hohnera z nagłośnieniem wewnątrz miecha lecz to co się z niego wydobywa nie przypomina tego z zewnątrz.
Miałem już dużo propozycji i rozwiązań lecz są zbyt drogie albo niewarte z różnych względów na montowanie.
Do grania solowego wystarczą 2 mikrofony pojemnościowe i dobrze wszystko słychać lecz na dużą scenę potrzeba czegoś lepszego.
Chciałbym poznać wasze opinie czyli plusy i minusy waszych systemów nagłośnieniowych liczę, że będą to wasze prywatne doświadczenia, ponieważ chciałbym podjąć dyskusję opartą na Waszych doświadczeniach a nie na opisach jakie podają producenci.
Postaram się rozwijać temat ze względu na to, że istnieje ogromny niewykorzystany potencjał tego instrumentu w muzyce rozrywkowej a akordeon staje się coraz bardziej pożądanym instrumentem na rynku. Sprawdziłem, że da się zagrać każdy gatunek muzyczny na tym instrumencie. Ja zmierzyłem się kiedyś będąc na studiach z muzyką współczesną a po skończeniu zmierzyłem się z wieloma stylami muzycznymi i miejscami gdzie można zagrać. Okazało się, że nie wystarczy być z instrumentem za pan brat.
Szukam stron z riderami technicznymi – czyli instrukcją zawierającą między innymi jakie mikrofony mają znajdować się na scenie przy grających, miejsce ustawienia muzyków instrumentów, itp.)
Dla przykładu - Richard Galliano w zespole Tangaria 4et stawia sobie dwa mikrofony Sennheiser MKH40 ale sam stoi daleko od innych instrumentów.
(Dla zainteresowanych skąd ta informacja podję link do riderów w.w . muzyka klik )
Można wpisać zawsze w wyszukiwarce dwa słowa | akordeon rider | (podaję link dla super lewniwych klik ) i przeglądać jak robią to akordeoniści w różnych zespołach.
Miałem kiedyś okazję podejżeć przez 20 minut system Limex klik lub klik w którym jest wiele mikrofonów pojemnościowych umieszczonych tuż pod galeryjką akordeonu. Myślę, że to rozwiązanie jest wygodne ze względu na tylko jeden kabelek jakim trzeba się podłączyć co przyśpiesza bardzo rozkładanie się na scenie. Ale sam nie używałem go w swoim instrumencie i czekam na Wasze opinie o tym systemie.
Inne wynalazki na jakie się natknąłem surfując po internecie to
THOMANN ACM-01 klik
oraz SDSYSTEM LCM 300 klik

Narazie umieszczam to tutaj w dziale “Naprawa i konserwacja” choć myślę, że w przyszłości temat znajdzie się jako osobny bardzo obszerny dział na forum cyja.pl . Na razie jednak warto wrzucić tą wiedzę tutaj aby później uporządkowana trafiła na katalog wyżej na forum. Życzę wszystkim Akordeonistom aby w przyszłości nie musieli się zmagać z dużą mocą tylko zerknęli na forum co jest do kupienia i jak to się sprawdza, bo już nie jeden dobry akordeonista zakończył karierę przez to że nie mógł zagrać z perkusją czy innym głośnym instrumentem zagłuszającym śliczne brzmienie akordeonu.

Piszcie tutaj o akordeonowych
-mikrofonach
-systemach
-piecykach
-głośnikach
-wzmacniaczach
-mikserach
Piszcie również rozmowach z akustykami postaram się wraz z wami rozwiązać trudne do pojęcia słownictwo jakim posługują się akustycy abyście mogli ocenić będąc na scenie co można oczekiwać od takiego pana co kręci gałkami.

Zachęcam serdecznie do opisywania wszystkich swoich doświadczeń z nagłośnieniem akordeonu. Mam nadzieję, że uda się nam pokonać dużą moc głośników wspólnymi siłami.
_________________
Maksymilian Pelczarski
Ostatnio zmieniony przez maxpel Pon 17 Lis, 2008, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
xkacpertx 
AccoMan


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 02 Wrz 2008
Posty: 114
Wysłany: Śro 03 Wrz, 2008   

Ja znalazłem taką firmę która zajmuje się zakłądaniem mikrofonów WEWNĘTRZNYCH http://oplbajan.webpark.pl/ Moze komuś się przyda:).
_________________
WARNING!
( : Accordion can kill : )
 
 
 
maxpel 
GOLD USER


Pomógł: 30 razy
Dołączył: 29 Sie 2008
Posty: 906
Wysłany: Śro 03 Wrz, 2008   Limex

To o czym piszesz to 10 pojemnościowych mikrofonów z prawej strony akordeonu (obejrzyj zdjęcie na stronie firmowej Limex). Mikrofony są między galeryjką a klapkami co stanowi przeszkodę w przypadku niektórych akordeonów gdzie brak jest wolnej przestrzeni. Rozwiązaniem dla takich akordeonów z ciasną przestrzenią jest np. granie bez galeryjki lub jak przypuszczam montaż mikrofonów na zewnątrz galeryjki.
Po stronie basowej są 3 mikrofony.
Uważam, że zaletą jest sposób podłączenia a mianowicie cały system podłączamy jednym kablem wpinanym w część basową
_________________
Maksymilian Pelczarski
 
 
xkacpertx 
AccoMan


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 02 Wrz 2008
Posty: 114
Wysłany: Czw 04 Wrz, 2008   

Teraz sa nawet technologie BEZPRZEWODOWE :) . Cytuje ze strony: "KRĘPUJĄ CIĘ KABLE?

Mając w kieszeni specjalny przekaźnik radiowy, możesz teraz zupełnie swobodnie poruszać się po scenie. Mikrofony i MIDI na trwałe zamontowane w akordeonie, umożliwiają niemalże taniec z instrumentem."

Chociaż kable tez nie sa zbytnio krepujace ustawiamy piecyk po naszej lewej stronie i kabel tez przeciez podlancza sie z lewej strony cyji wiec nie powinno to zytnio przeszkadzac. :roll:
_________________
WARNING!
( : Accordion can kill : )
 
 
 
miras 
Główny Administrator Portalu



Pomógł: 26 razy
Dołączył: 24 Sie 2008
Posty: 2275
Wysłany: Czw 04 Wrz, 2008   

Wlasnie mi chodzi wlasnie o naglosnienie bezprzewodowe.Orientuje sie ktos w tym sprzecie,cenach itp?
 
 
 
maxpel 
GOLD USER


Pomógł: 30 razy
Dołączył: 29 Sie 2008
Posty: 906
Wysłany: Pią 05 Wrz, 2008   

Firma AKG produkuje mikrofon o nazwie C 516 ML przeznaczony między innymi do akordeonu.
Tak wygląda (na stronie producenta).
A to jest instrukcja obsługi.
Przylepia się na stałe uchwyt do akordeonu a przed koncertem zakłada się dopiero sam mikrofon. W instrukcji są obrazki więc można zobaczyć.
Producent podaje, że opcjonalnie można dokupić mini mikser o nazwie B 29 L, który ma możliwość wyregulowania głośności 2 mikrofonów np. prawej i lewej strony akordeonu oraz wysłania tego synału jednym kabelkiem do stołu mikserskiego.
_________________
Maksymilian Pelczarski
 
 
miras 
Główny Administrator Portalu



Pomógł: 26 razy
Dołączył: 24 Sie 2008
Posty: 2275
Wysłany: Nie 07 Wrz, 2008   

A bez miksera sie obejdzie?Bo ja jestem w tym zielony.
 
 
 
maxpel 
GOLD USER


Pomógł: 30 razy
Dołączył: 29 Sie 2008
Posty: 906
Wysłany: Pon 08 Wrz, 2008   Czy bez miksera sie obejdzie?

Oczywiście, że tak. Oczywiście muszę wyjaśnić, że mikrofon to takie urządzenie, które zamienia fale akustyczne na elektryczne. Aby elektryczne fale pobiegły dalej potrzebny jest kabelek akustyczny nazywany często kablem mikrofonowym.
Mając przymocowane dwa mikrofony w akordeonie np. po lewej i prawej stronie trzeba jakoś je połączyć razem. Oczywiście mikrofony łączy się za pomocą stołów mikserskich. Teraz do wyboru jest albo podłączyć swoje mikrofony prosto do stołu za pomocą dwóch długich i ciężkich kabli lub można użyć małego miksera przymocowanego np do paska na spodniach lub pasa akordeonu - wtedy już dalej jest tylko jeden kabel mikrofonowy. Wiem, że już jeden plątający się kabel to utrudnienie a dwa przypomina maszynę do EKG :) . Mikser ma jeszcze jedną zaletę ponieważ można dokupić nadajnik i podłączyć razem a wtedy o kabelkach można zapomnieć.
_________________
Maksymilian Pelczarski
 
 
miras 
Główny Administrator Portalu



Pomógł: 26 razy
Dołączył: 24 Sie 2008
Posty: 2275
Wysłany: Wto 09 Wrz, 2008   

A jak cenowo o wychodzi?
 
 
 
maxpel 
GOLD USER


Pomógł: 30 razy
Dołączył: 29 Sie 2008
Posty: 906
Wysłany: Wto 09 Wrz, 2008   

Ceny to już marketing. Trzeba wpisać na Google markę, symbol a sklepy się same wyświetlą.
_________________
Maksymilian Pelczarski
 
 
Ignacy 

Pomógł: 6 razy
Dołączył: 01 Wrz 2008
Posty: 51
Wysłany: Sob 13 Wrz, 2008   

Znagłośnieniem akordeonu jest problem,jeśli mówimy o nagłośnieniu oddającym wiernie barwę dżwięku i wszystkie inne elementy jak dynamika...Mikrofony wewnętrzne w miechu ,,zbierają" dzwięki ale nazwijmy je surowe,dżwięk drgającego języczka bez formacji akustycznej.
Dżwięk rzeczywisty jest dopiero na zewnątrz poza galeryjką.Ostateczną barwę kształtują wszystkie elementy :kanały ,klapy,galeryjka .dżwięk powinno zbierać się na zewnątrzn Nie wchodzę w sprawy techniczne ,rodzajów mikrofonów czy wygłuszenia innych instrumentów niech to robią akustycy oni najlepiej się natym znają .
 
 
nitron05
[Usunięty]

Wysłany: Wto 16 Wrz, 2008   

jesli chodzi o samodzielne wykonanie nagłasniania to widziałem wkładki mikrofonów 10 sztuk za 10
http://allegro.pl/item431...plet_10szt.html
nie wiem czy cos to da ale zawsze mozna spróbowac
 
 
maxpel 
GOLD USER


Pomógł: 30 razy
Dołączył: 29 Sie 2008
Posty: 906
Wysłany: Wto 16 Wrz, 2008   To raczej nie wypali

Aby połączyć 10 mikrofonów razem musi być stół mikserski 10-cio kanałowy oraz 10 kabli mikrofonowych oraz 10 wtyczek mikrofonowych.
Nikt nie chce chyba aby zwisało mu 10 kabli z instrumentu. Najtrudniej wykonać lekki uchwyt do 10 ciu mikrofonów aby można było je ustawiać w celu wypróbowania najlepszej pozycji. Sam przerabiałem ten temat i niestety na dużej scenie niektóre dźwięki strasznie się wybijały a inne znikały.
Dla tych, którzy myślą, że to można połączyć w szereg lub równolegle (jak np. żaróweczki na choinkę) mam niedobrą wiadomość: To się nie sprawdza.
Sam eksperyment był jednak bardzo ciekawy i dużo mnie nauczył o samodzielnych konstrukcjach nagłośnieniowych.
Najważniejsze, że już wybadałem z których miejsc najlepiej słychać dźwięk w akordeonie.
_________________
Maksymilian Pelczarski
 
 
cyista 

Pomógł: 9 razy
Dołączył: 16 Cze 2009
Posty: 277
Ostrzeżeń:
 1/3/5
Wysłany: Śro 17 Cze, 2009   

Hej !
Jakie to miejsca ?
Gdzie najlepiej montować mikrofony ?
napisz coś więcej o swoich doświadczeniach z lokalizacją mikrofonów dla strony melodycznej i basowej.
Pozdrawiam.
 
     
doniec 
Główny Administrator Portalu



Pomógł: 7 razy
Dołączył: 25 Sie 2008
Posty: 2240
Wysłany: Śro 17 Cze, 2009   

ja w poniedziałek grałem na profesjonalnym nagłośnieniu, takim jak mają m.in. Motion Trio - gra się rewelacyjnie i wygląda to super :wink:
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,07 sekundy. Zapytań do SQL: 12