Forum Akordeonistów Strona Główna
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Strojenie akordeonu
Autor Wiadomość
cinszcz 

Pomógł: 31 razy
Dołączył: 02 Mar 2011
Posty: 737
Wysłany: Pon 16 Maj, 2011   Strojenie akordeonu

Zastanawiam się czy nie zostawić tych dwóch stroików(E6; Fis6)obawiam się że z wymianą blaszki może być problem. Z podniesieniem głosu o pół tonu też nie mogę sobie poradzić, ponieważ robię to drobnym papierem ściernym i jak dotąd podniosłem dżwięk o 25 centów. Będę musiał zainwestować w jakąs miniszlifierkę. Z resztą czytałem gdzieś tu na forum że w dużo lepszych acc nie odzywają się jakieś dżwięki, a właściciel uważa że to normalne.
 
     
jinx 

Pomógł: 21 razy
Dołączył: 13 Kwi 2011
Posty: 460
Wysłany: Pon 16 Maj, 2011   

25 centow to blisko (oczywiscie o ile Twoj jezyk nie scienial
do grubosci wlosa i nie ma juz z czego usuwac metalu. Ale i wtedy mozna
jeszcze cos zrobic.)
25 czy 50 centow to wystarczajaco blisko, zeby sie obyc bez szlifierki,
szczegolnie jesli przerabiasz dwa stroiki, a nie dwiescie.
Oprocz grubiej ziarnistego papieru sciernego mozna tez uzyc
dowolnych fragmentow materialu ciernego (male kawalki popekanych tarcz
szlifierskich/tarcz do ciecia, oselek, stozkow/koncowek
szlifierskich itp). Niektore z nich zbieraja lepiej od papieru (a niektore
gorzej - trza poeksperymentowac). No i trza pilnowac zeby zbierac glownie
gorna polowe i czubek jezyka, (ale ten komentarz to elementarz).

Szlifierka zbiera szybko, ale mozna przegrzac stroik (przy znacznych
przestrojeniach). Czasem tez "udaje sie" go pogiac/polamac (zly
kierunek obrotow).
A w najmniej tragicznym i niestety "zdarzajacym sie" przypadku
latwo jest jezyk "przestroic" w druga strone... Przy recznym pilowaniu
ma sie wieksza kontrole: dochodzi sie wolniej ale celniej
(w przypadku szlifierki trudniej wyczuc ilosc zebranego materialu,
przynajmniej na poczatku "stroicielskiej kariery").

Oczywiscie majsterkowiczom miniszlifierka przydaje sie nie tylko do strojenia
i na pewno warto ja miec.

Nieodzywajace sie dzwieki sa rownie normalne jak brak zebow u szanownych
babc i dziadkow (owszem: da sie, ale...).
 
     
dzidek65 
HELP USER
organista



Pomógł: 86 razy
Dołączył: 28 Gru 2010
Posty: 1333
Wysłany: Pon 16 Maj, 2011   

Ja piłuję pilnikami iglakami,tylko muszą być naprawdę dobre. Nieraz wystarczy ze dwa razy za dużo rysnąć i przestroić w drugą stronę ,ale i na to jest rada. Są też szlifierki do paznokci i grawerki z diamentem
_________________
Akordeony są fajne.
 
     
cinszcz 

Pomógł: 31 razy
Dołączył: 02 Mar 2011
Posty: 737
Wysłany: Śro 18 Maj, 2011   

Przyszła dzisiaj miniszlifierka, od razu wziąłem się za przestrojenie jednego stroika z F na Fis. No i udało się, ale chyba brzmi trochę ciszej. Może dlatego że za dużo zebrałem materiału z tego języczka, albo wina leży po stronie zbyt miękkiego wosku? W końcu ten stary ma już 40 lat i odziwo dobrze trzyma.
 
     
hirek
Ekspert ds. napraw akordeonu


Pomógł: 33 razy
Dołączył: 27 Sie 2008
Posty: 407
Wysłany: Czw 19 Maj, 2011   

Prawdopodobnie zmieniłeś menzurę głosu, chyba możesz go schować w koszu na śmieci ale chyba, spróbuj doregulować krzywiznę głosu do sąsiedniego nie strojonego. Posługiwanie się szlifierką wymaga dużej wprawy. Poza tym jeśli chcesz zmienić strój aż o pół tonu to należy stosować płótno ścierne w paskach i szlifować głos w poprzek na odpowiedniej wysokości.
 
     
cinszcz 

Pomógł: 31 razy
Dołączył: 02 Mar 2011
Posty: 737
Wysłany: Pią 20 Maj, 2011   

Dzięki za fachową podpowiedż, ale po założeniu głośnicy do akk nie słychać który głos był przerabiany, więc nie trafi do kosza.Zastanawiam się teraz nad metodą naprawy drugiego stroika, może faktycznie spróbować wymienić sam języczek? Miałbym do kolegi hirka małe pytanko. Niektóre głosy przy mocniejszym dmuchaniu obniżają się(spada częstotliwość drgań) , od czego to zależy? I jeszcze jedno, czy mógby mi ktoś polecic jakiś niedrogi tuner, przydatny w strojeniu? :mrgreen:
 
     
hirek
Ekspert ds. napraw akordeonu


Pomógł: 33 razy
Dołączył: 27 Sie 2008
Posty: 407
Wysłany: Sob 21 Maj, 2011   

Są różne powody takiego zachowania stroika. Po pierwsze mogą wystąpić nieszczelności na zaworze lub wosku. Najczęściej jednak jest to spowodowane urodą samego stroika, czym jest gorszej jakości tym trudniej go ustabilizować.
 
     
cinszcz 

Pomógł: 31 razy
Dołączył: 02 Mar 2011
Posty: 737
Wysłany: Nie 22 Maj, 2011   

Dzisiaj zauważyłem pewną zależność. Otóż dwie głośnice z 8" grają tremolo. Kiedy wyjąłem je z akk różnią się strojeniem, natomiast barwa i głośność wydają się podobne. Po czym zakładam je do instrumentu i kiedy gram jedną 8" też wydaje się normalnie. Natomiast druga 8" gra nieco wyżej i to mnie nie dziwi, lecz gra ciszej i jakby inną barwą. Skąd taka różnica? przecież po wyjęciu z akk obie grały z tą samą siłą i barwą. Wiem że w kanale dżwięki wydają się pełniejsze, gdyż jedna z 8" idzie w kanale, lecz 4" z drugą 8" idzie poza kanałem, a gra głośniej i pełniej od tej drugiej 8". Gdzie tkwi diabeł?
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
WITAMY WSZYSTKICH AKORDEONISTÓW I MIŁOŚNIKÓW AKORDEONU

Strona wygenerowana w 0,26 sekundy. Zapytań do SQL: 10