Forum Akordeonistów Strona Główna
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Brzęczenie głosów
Autor Wiadomość
eu 
Początkujący akordeonista

Dołączył: 08 Lis 2009
Posty: 53
Wysłany: Pon 09 Lis, 2009   Brzęczenie głosów

Przede wszystkim witam wszystkich kolegów akordeonistów na forum :mrgreen:

Kupiłem sobie niedawno za niewielkie pieniądze akordeonik do nauki, w całkiem niezłym stanie (powiedzmy :roll: ). Jednak kilka dźwięków pobrzękuje, czytałem trochę to forum ale nie znalazłem konkretnej odpowiedzi więc proszę o poradę, czym to może być spowodowane (tego akurat się domyślam) i przede wszystkim jak najprościej usunąć tę wadę.

Zaznaczam, mogę podjąć ryzyko zajęcia się tym samodzielnie, zważywszy że cyja jest dość stara i nieszczególnie cenna (Bydgoska Fabryka Akordeonów rządzi :mrgreen: ).
 
     
Telemah 
Klub Forumowicza
JA



Pomógł: 14 razy
Dołączył: 06 Cze 2009
Posty: 1448
Ostrzeżeń:
 1/3/5
Wysłany: Pon 09 Lis, 2009   

Zależy jak brzęczy nagraj to brzęczenie to postawię w 99% trafną diagnozę :cool: jeśli nie możesz nagrać to powiedz choć czy jest to takie głuche furkotanie/"pierdzenie" czy też metaliczne dość głośne brzęczenie. W zależności od tego winowajcą może być zużyty zaworek/usztywniacz albo języczek stroika haczy nieznacznie o ramkę - tak jest najczęściej.Jeśli to brzęczenie nie jest specjalnie metaliczne ale głośne z dziwnymi wibracjami /postukaiwaniem to dodatkowo któryś głos może być odklejony choć czasem tego nie widać i przy dostawie powietrza cały drga obijając się o drewnianą głośnicę.

Daj informację a ja Ci powiem co jest grane i jak to nareperować :smile:
_________________
Kiedy praży się Paryż gasną perły na wystawach, w płomieniach pękają kasztany hukiem stu tysięcy dział !
 
 
     
eu 
Początkujący akordeonista

Dołączył: 08 Lis 2009
Posty: 53
Wysłany: Pon 09 Lis, 2009   

No to znalazłem cztery źle brzmiące klawisze, w tym jeden bas, dwa melodyczne na 16'' i bonus - próbka numer 2 z jakimiś dziwnymi piskami na 8'' :neutral:
Ostatnio zmieniony przez doniec Pon 09 Lis, 2009, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Telemah 
Klub Forumowicza
JA



Pomógł: 14 razy
Dołączył: 06 Cze 2009
Posty: 1448
Ostrzeżeń:
 1/3/5
Wysłany: Pon 09 Lis, 2009   

Wszystko to prócz ostatniego dźwięku to ocieranie języczka o ramkę stroika.Zlikwidujesz to przez oczyszczenie boków języczka z ew. korozji oraz delikatne opiłowanie jego brzegów drobniutkim papierem ściernym (gradacja min.300) naklejonym na drewnianą szpatułkę lub pilniczkiem ale drobniutkim -"diamentowym" może być taki od paznokci. Chodzi o to żeby przy drganiu języczek nie ocierał o rowek w ramce qw którym pracuje Przerwa powietrzna NA KOŃCU języczka powinna wynosić od ok 0,3-0,8mm w zależności o wielkości stroika największa szczelina występuje w stroikach z lutowanym ciężarkiem na końcu.Boki języczka szlifuj delikatnie starczy zebrać nawet jedną setną milimetra metalu czyli tyle co nic jak zbierzesz za dużo to popsujesz brzmienie i odstroisz. Warto też dodatkowo lekko doklepać nit mocujący języczek on jak jest lekko luźny potrafi też wzubdzać do brzęczenia blaszkę. Ostatni dźwięk nagrany przez ciebie brzdęk to wina starego zaworka/skórki lub wypracowanego/złamanego usztywniacza - takiej jakby nitki plastykowej naklejonej na skórce. Dodatkowo na drugim z kolei dźwięku słychać też przedmuch co pozwala podejrzewać że ten stroik również ma problem z zaworkiem i/lub jest lekko odklejony. Przejrzyj skórki najszybciej zużywają się zewnętrzne do nich jest łatwy dostęp nie trzeba odklejać głosów te które zupełnie odstają powinno się zmienić.Przyklejać można je szelakiem -tak tradycyjnie robiono ale ja osobiście używam kleju uniwersalnego -polimerowego na spirytusie i doskonale się nadaje, przejrzyj też usztywniacze .

W razie pytań odpowiem chętnie polskie akordeony z BFA znam na wylot - zresztą prócz pierwszych wypustów jeszcze z lat 50-tych są one do siebie bardzo podobne pod względem zastosowanych rozwiązań i materiałów.

Pozdrawiam :smile:
_________________
Kiedy praży się Paryż gasną perły na wystawach, w płomieniach pękają kasztany hukiem stu tysięcy dział !
 
 
     
eu 
Początkujący akordeonista

Dołączył: 08 Lis 2009
Posty: 53
Wysłany: Pon 09 Lis, 2009   

Najpierw postanowiłem wziąć się za basy. Szlifowanie zostawię sobie na jutro, bo nie mam odpowiedniego papieru, ale dobrałem się do wnętrzności cyi i wygląda to tak:

Przód
Środek
Tył

Widzę, że paru skórek w ogóle brakuje, sporo odstaje, teraz pytanie co przykleić do czego :smile: no i co zrobić z tymi miejscami gdzie skórki są urwane?

Ogólnie to jeszcze taka kwestia że basy pracują całkiem nieźle i może nie warto tych skórek ruszać? Jak na razie nie wiem co to zmieni :mrgreen: Może to przyszlifowanie stroików wystarczy?
 
     
Telemah 
Klub Forumowicza
JA



Pomógł: 14 razy
Dołączył: 06 Cze 2009
Posty: 1448
Ostrzeżeń:
 1/3/5
Wysłany: Pon 09 Lis, 2009   

Najpierw zlikwiduj haczenie stroików o ramki, nie wiem czy wiesz ale najwyższe głosy nie posiadają zaworków !! Jak zrobisz fotki głośnic wyjętych z akordeonu to Ci powiem gdzie mają byc skórki/usztywniacze gdzie czego brakuje itd....Uważaj przy korygowaniu języczków w starych instrumentach stają się ekstremalnie kruche łatwo je połamać niechcący !! Skórki jeśli ich brak trzeba uzupełnić choćby przez to że stare skórki oraz brakujące nie tylko psują brzmienie ale i powodują że instrument staje się łakomy na powietrze i choć miech jest szczelny to przy wolnej grze może Ci brakować powietrza w najmniej odpowiednim momencie - zapomnij wtedy o zagraniu np. tanga :smile: a przy grze wielu dźwięków jednocześnie np. akordów z włączonymi 3-ma chórami pomimo dobrej szczelności miecha powietrze będzie przechodziło przez akordeon jak przez sito !! :cool:

Polskie akordeony same w sobie są żarłoczne jeśli chodzi o powietrze a już jak są nieszczelne i ze starym/brakującym oskórowaniem to w ogóle makabra
_________________
Kiedy praży się Paryż gasną perły na wystawach, w płomieniach pękają kasztany hukiem stu tysięcy dział !
 
 
     
eu 
Początkujący akordeonista

Dołączył: 08 Lis 2009
Posty: 53
  Wysłany: Pon 09 Lis, 2009   

W tych czterech ramkach w których nie ma skórek wyraźnie widać ślady kleju, czyli pewnie coś tam było... Jeśli mam zacząć od szlifowania to póki co dziękuję za pomoc i prawdopodobnie do jutra :cool:

edit: Wziąłem się za to szlifowanie stroików, ale nie wiem jak wyjąć (i czy w ogóle jest to możliwe) stroiki umieszczone poziomo... nie wiem też jak przeszlifować stroiki leżące w środku głośnic...

Jeśli chodzi o wygląd głośnic po demontażu to wygląda to tak:

1
2
3
4
5

I co dalej? :roll:
 
     
Telemah 
Klub Forumowicza
JA



Pomógł: 14 razy
Dołączył: 06 Cze 2009
Posty: 1448
Ostrzeżeń:
 1/3/5
Wysłany: Śro 11 Lis, 2009   

Głos do korekty należy wyjąć ! Natnij nożykiem lekko wosk wokół głosu i następnie delikatnie podważ i wyjdzie zaznacz sobie gdzie który stroik był -np. wodoodpornym cienkopisem.Wyjmij wszystkie które brzęczą.Nie przesadź z tym piłowniem to mają być dosłownie 2-3 muśnięcia po boku blaszki wystarczy tyle do odblokowania blaszki. Kup sobie trochę wosku pszczelego potrzebny Ci będzie do zamontowania głosów po poprawce.

Ps.Jaki to dokładnie model akordeonu ??
_________________
Kiedy praży się Paryż gasną perły na wystawach, w płomieniach pękają kasztany hukiem stu tysięcy dział !
 
 
     
eu 
Początkujący akordeonista

Dołączył: 08 Lis 2009
Posty: 53
Wysłany: Śro 11 Lis, 2009   

Muza Polonez, rocznika nie znam. Wierzchnie głosy przeszlifowałem już wszystkie, ale żeby nie stanąć w miejscu z rozbebeszonym akordeonem najpierw kupię wosk a potem wezmę się za wyjmowanie głosów. A co do skórek, w jakim mniej więcej stopniu mogą być odchylone, a które trzeba poprawić?
 
     
Telemah 
Klub Forumowicza
JA



Pomógł: 14 razy
Dołączył: 06 Cze 2009
Posty: 1448
Ostrzeżeń:
 1/3/5
Wysłany: Śro 11 Lis, 2009   

O proszę - to jest o wiele rzadszy model z BFA niż Flis,Victoria czy Carmen.Polonez jest moim zdaniem chyba najfajniejszy z produktów MUZY ma bardziej "zjadliwą" mechanikę basową niż inne i wygodniej się na tym gra niż na innych wspomnianych przeze mnie akordeonach. Oczywiście cudo toto nie jest :cool: Ps.W polonezach tak jak we wczesnych Victoriach bywały importowane głosy - sprawdź czy są na nich wybite jakieś oznaczenia !! Na polskich nie ma żadnego sygnowania :smile:
_________________
Kiedy praży się Paryż gasną perły na wystawach, w płomieniach pękają kasztany hukiem stu tysięcy dział !
 
 
     
eu 
Początkujący akordeonista

Dołączył: 08 Lis 2009
Posty: 53
Wysłany: Śro 11 Lis, 2009   

Zauważyłem i właśnie miałem o to zapytać - są opisane Bugari, a z tego co wiem to bardzo dobra i bardzo droga marka... Wręcz dziwne.

Przy okazji, wewnętrzne stroiki odpowiadają za dźwięk przy ściąganiu miecha, a zewnętrzne przy rozciąganiu czy odwrotnie?
 
     
Telemah 
Klub Forumowicza
JA



Pomógł: 14 razy
Dołączył: 06 Cze 2009
Posty: 1448
Ostrzeżeń:
 1/3/5
Wysłany: Śro 11 Lis, 2009   

Sprawdź sobie dmuchając w otworki głośnicy a później zaciągnij powietrze zobaczysz sam który kiedy drga - zapamiętasz wtedy po wsze czasy który kiedy gra - nie może być za łatwo :wink:

Nie ma w tym nic dziwnego głosy bugariego były montowane - trafił Ci się lepsiejszy egzemplarz cyji z BFA brzmienie 100 razy lepsze od polskich głosów polskie głosy są słabe a te pomontowane w basach wołają o pomstę do nieba, te bugariego są nieporównywalnie lepsze.Gdyby troszkę jeszcze stuningować Twoją cyję mógł by wyjść niezły instrument, niestety tym z polskimi głosami już nic nie pomoże :grin:
_________________
Kiedy praży się Paryż gasną perły na wystawach, w płomieniach pękają kasztany hukiem stu tysięcy dział !
 
 
     
eu 
Początkujący akordeonista

Dołączył: 08 Lis 2009
Posty: 53
Wysłany: Śro 11 Lis, 2009   

Ok, już wiem, że odwrotnie :smile: Generalnie przez wczorajszy dzień zrobiłem wszystkie zewnętrzne, i wydaje mi się, że może obejdzie się bez wyjmowania głosów bo już jest nieźle. Teraz zostaje kwestia przepuszczania powietrza :cool: w ogóle to podziwiam Twą wiedzę Telemahu :smile:
 
     
Telemah 
Klub Forumowicza
JA



Pomógł: 14 razy
Dołączył: 06 Cze 2009
Posty: 1448
Ostrzeżeń:
 1/3/5
Wysłany: Śro 11 Lis, 2009   

Mów o co Ci chodzi z przepuszczaniem powietrza jakie są objawy ?? Kiedyś używano klejów nie odpornych na starzenie - w Polsce za prlu klejono bylejakim klejem często nawet tzw. kazeiną, dlatego prawie każdy stary akordeon nadaje się do uszczelniania rantów ! Każda powierzchnia styczna drewna która była klejona powinna być powleczona warstewką wosku - ja robię to jakimś elastycznym klejem (silikon nie jest dobrym pomysłem)

Ps.Najczęściej przepuszczają "wyklepane" skórki uszczelniające klapki dolotowe
_________________
Kiedy praży się Paryż gasną perły na wystawach, w płomieniach pękają kasztany hukiem stu tysięcy dział !
 
 
     
eu 
Początkujący akordeonista

Dołączył: 08 Lis 2009
Posty: 53
Wysłany: Śro 11 Lis, 2009   

Mam na myśli przedmuch przy grze - tak jak w drugiej z kolei próbce z mojego nagrania. Z tym, że po zamontowaniu głośnic po szlifowaniu tamte dwa na 8'' nie przepuszczają, ale zaczęło kilka w najniższym rejestrze 16''. To przez skórki, tak? Dogiąć je czy jakoś usztywnić...?
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
WITAMY WSZYSTKICH AKORDEONISTÓW I MIŁOŚNIKÓW AKORDEONU

Strona wygenerowana w 0,38 sekundy. Zapytań do SQL: 11