Forum Akordeonistów Strona Główna
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Początkujący akordeonista i kilka nurtujacych pytań.
Autor Wiadomość
rasputin 

Dołączył: 14 Lut 2014
Posty: 12
Wysłany: Wto 30 Wrz, 2014   Początkujący akordeonista i kilka nurtujacych pytań.

Dzień dobry wszystkim!

Mam kilka nurtujących mnie pytań odnośnie nauki na akordeonie.

Moją przygodę z tym pięknym instrumentem zacząłem 2 lata temu, jestem samoukiem słuchowcem. Ponoć radzę sobie dobrze, jednak czuję niedosyt i chcę brać lekcję. Mam odnośnie tego parę pytań.

1. Czy warto pomiędzy lekcjami z nut grać ze słuchu nowe kawałki?
2. Znajomy proponuję grę w zespole ludowym. Czy warto w to wchodzić grając tylko ze słuchu? Czy pouczyć się grania z nut i podstaw, aby dopiero za jakies 2 lata wchodzić w takie rzeczy?
3. Czy warto występować grając ze słuchu? Mam propozycję gry na wieczorku kultury białoruskiej.
Dodam, że mam 25 lat.

Proszę o poważne podejście do tematu i określenie swojego zdania płynącego z doświadczenia. Dziekuje i pozdrawiam.

Grzegorz
 
     
maxpel 
GOLD USER


Pomógł: 29 razy
Dołączył: 29 Sie 2008
Posty: 893
Wysłany: Wto 30 Wrz, 2014   

ad. 1 warto, dzięki temu sięgasz po to, co Cię inspiruje do gry. Warto również zamienić słowo kawałki na np. utwory piosenki
ad. 2 warto, ponieważ szkolisz grę zespołową
ad. 3 warto, tysiące osób nawet nie zastanawia się nad tym będąc na scenie. Nie musisz posiadać nut, aby coś zagrać.
_________________
Maksymilian Pelczarski
 
     
rasputin 

Dołączył: 14 Lut 2014
Posty: 12
Wysłany: Czw 02 Paź, 2014   

Bardzo dziękuję za rzetelna odpowiedź! Zastosuję się do wskazówek. Nie rozumiem do końca tylko punktu pierwszego. Mógłby pan sprecyzować?
 
     
Klezmer 
Ekspert ds. Zasad Muzyki
Redaktor Portalu



Pomógł: 15 razy
Dołączył: 13 Gru 2009
Posty: 266
Wysłany: Czw 02 Paź, 2014   

mam podobne zdanie jak kol. maxpel - jedno drugiemu nie przeszkadza, a wręcz uzupełnia się.
 
 
     
maxpel 
GOLD USER


Pomógł: 29 razy
Dołączył: 29 Sie 2008
Posty: 893
Wysłany: Pią 03 Paź, 2014   

Grając ze słuchu doskonalisz słuch. Uczysz się wtedy przetwarzać to, co dociera do ucha, utwór który lubisz, na ruchy palcami. Uczysz się wyławiać melodię, barwę, głosy, harmonię, rytm i rzeczy, których nie da się zapisać w nutach. Jest to naśladownictwo.

Kawałki to określenie (chyba) z Małego słownika muzyki rozrywkowej, co sprawdzę przy najbliższej okazji. Kawałek oznacza dla profesjonalnych muzyków pogardliwe podejście do utworu. W tym znaczeniu nie jest on dziełem artystycznym, a tylko towarem sprzedawanym na odcinki czasowe - kawałki. Znamy to określenie z (tfu)mediów i wiele osób używa go jako normalne określenie. Wiedzieć jednak warto, co i ile ono znaczy:)
_________________
Maksymilian Pelczarski
 
     
MaximilianDus 

Dołączył: 25 Sie 2017
Posty: 2
Wysłany: Pią 08 Wrz, 2017   

maxpel napisał/a:
Grając ze słuchu doskonalisz słuch. Uczysz się wtedy przetwarzać to, co dociera do ucha, utwór który lubisz, na ruchy palcami. Uczysz się wyławiać melodię, barwę, głosy, harmonię, rytm i rzeczy, których nie da się zapisać w nutach. Jest to naśladownictwo.

Kawałki to określenie (chyba) z Małego słownika muzyki rozrywkowej, co sprawdzę przy najbliższej okazji. Kawałek oznacza dla profesjonalnych muzyków pogardliwe podejście do utworu. W tym znaczeniu nie jest on dziełem artystycznym, a tylko towarem sprzedawanym na odcinki czasowe - kawałki. Znamy to określenie z (tfu)mediów i wiele osób używa go jako normalne określenie. Wiedzieć jednak warto, co i ile ono znaczy:)


w pełni zgadzają się z maxpel
 
     
maxpel 
GOLD USER


Pomógł: 29 razy
Dołączył: 29 Sie 2008
Posty: 893
Wysłany: Czw 14 Wrz, 2017   

Ciekawe, czy udał się ten wieczorek kultury białoruskiej koledze rasputinowi?
Nie mniej nasuwa mi się jeszcze jedno spostrzeżenie dotyczące gry ze słuchu - powtarzanie usłyszanej melodii jest jednym z elementów (chyba nie pomylę się używając również słowa metod) kształcenia słuchu w szkołach muzycznych - odśpiewuje się lub odgwizduje melodię zagraną przez nauczyciela. Zapewniam, że to może robić każdy akordeonista. Powinien nawet czasem przyswoić sobie coś nieznanego zasłyszanego, nie musi być to nic trudnego. Ci którzy mają różne okazje współpracować z zespołami amatorskimi tj. nie znającymi nut , wręcz nie mają wyboru innego niż granie na ucho. Pewna wprawa w grze ze słuchu przydać się może na scenie np. w przypadku gdy na wieczorku zabraknie światła na scenie, nie widać dobrze lub wcale nut czy funkcji - sam przeżyłem parę blackoutów z czego jeden w Pałacu Kultury w Warszawie.
_________________
Maksymilian Pelczarski
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,04 sekundy. Zapytań do SQL: 11