To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum Akordeonistów
Forum Polskiego Portalu Akordeonowego

ANKIETY - Najlepszy akordeon

aras_ak - Pon 08 Lut, 2010

P.E.T.R.O.V. napisał/a:
Znowu wiesz coś czego inni nie wiedzą i nie możesz się tym podzielić?


głupie i zupełnie niepotrzebne pytanie... może nie tyle niepotrzebne co źle sformułowane, jak by nie mozna normalnie zapytać. jak sobie zamówisz w fabryce przez np. AM, albo samemu (tej drugiej opcji nie sprawdzałem i nie wiem jak funkcjonuje) zapłacisz mniej.

Anonymous - Pon 08 Lut, 2010

Można od razu napisać a nie sztucznie napędzać pseudorozmowę.
aras_ak - Pon 08 Lut, 2010

można, ale może niekoniecznie każdy chciał o tym wiedzieć. a jak ktos zapyta to chyba korona z głowy nie spadnie co?? :D
Anonymous - Pon 08 Lut, 2010

Chodzi mi o to że jak piszę "A ja coś wiem na ten temat" to piszę co wiem a nie suche info. Tak to możemy zamiast na forum pisać na gg.
aras_ak - Pon 08 Lut, 2010

ok, juz napisałem przecież, nie robmy tu off topa :)
Anonymous - Pon 08 Lut, 2010

Spox. To może wypowie się jakiś posiadacz Scandallego albo jakichś Frotinich itp?
aras_ak - Pon 08 Lut, 2010

no właśnie, ciekaw jestem szczególnie tego drugiego.
a grał ktoś moze kiedy na victorii??

Anonymous - Czw 11 Lut, 2010

P.E.T.R.O.V. napisał/a:
Spox. To może wypowie się jakiś posiadacz Scandallego albo jakichś Frotinich itp?


Podobno Scandalli zamawiane przez Puchnowskiego są wadliwe dla tego jeśli się na nie decydować to radzę jechać do fabryki i kupić na własną rękę;ich dźwięk jest głęboki.O Frontich wiem od kolegów że to porażka

Adrian9991 - Pon 04 Lip, 2011

Kiedyś też myślałem że Pigini :) ale teraz wiem że najlepsze akordeony to paolo soprani:):)
dzidek65 - Wto 05 Lip, 2011

Kolego Adrian 9991,ale masz piękny akordeon. Jakiś zabytek,ale pewnie piękne gra. Do tego jaki wygląd. Próżno szukać takiego w tych nowych.Daj jakieś nagrania i fotki.W sprawie najlepszego akordeonu:może warto zrobić jakiś rozdział wiekowy acc? Bo np.przedwojenne scandalli gra pewnie inaczej,niż nowsze.Nieżyjący stroiciel z Włoszczowy Eugeniusz P. miał scandalli przywiezione spod Monte Cassino przez polskiego żołnierza.To dopiero grało! Ja gram na hohnerze przedwojennym i wiem,że te starsze przewyższaja głosem nowe.Kto nie wierzy,niech sprawdzi np.hohnera półksiężyca-miałem taki.Pomijając fakt przydatności w szkole muzycznej,który m o ż e wpływać na ankietę i zakładając głośność,lekkość grania,,,soczystość,, dzwięku.działanie mechaniki itp.,nie zważając na brak barytonów,kominów itp.,ja bym wybrał Hohnera.Ale na równi z Palo Soprani. Kiedyś może taki sobie kupię do kolekcji.Bez urazy dla posiadaczy innych marek.Szanuję zdanie wszystkich i gust,ale tak bym wybrał.
cyista - Pią 08 Lip, 2011

Mylisz się dzidek65 i to grubo.
Według mnie najlepszy akordeon to Weltmeister a konkretnie model "80" klawiszowy. Czerwony.
Może ten instrument szybko siada ale potem naprawdę ciężko go dobić.
Mam na to mocne argumenty, nie do przebicia.
Otóż one :
tysiące zadowolonych użytkowników ze szkół muzycznych I st i nie tylko na przestrzeni kilkudziesięciu ostatnich lat aż do chwili obecnej !
I nie mówię o jakimś tam pojedynczym, wspaniałym egzemplarzu Paolo Soprani czy Hohnera ale o niezliczonym oceanie akordeonów, które wyszły spod pilarek w NRD.
A mamy erę nowoczesnych komputerów i podbój kosmosu za sobą.
Ten instrument przebił zaporożca, trabanta, a nawet małego fiata.
Tysiące ludzi nie mogą się mylić, co nie ?
Kto podskoczy z lepszym instrumentem ?
Tadam !

dzidek65 - Sob 09 Lip, 2011

A czemu czerwony? Choć ja taki kolor lubię.Jestem już nie taki młody i wiem,że w czasach komunizmu były dostępne acc z bratniego kraju NRD za zlotówki. Za dolary-nie BONY- były Hohnery,ale trzeba je było przywieżć zza muru berlińskiego,a to nie było łatwe. Tak,jak widok Harleya na polskiej ulicy. Dlatego wszyscy tłukli weltmeistera,nawet w szkołach,bo nie mogli polecać wyrobu zgniłego imperializmu!!!! Nie myślcie,że piszę politycznie,ale takie były realia,moi młodsi Koledzy.
cinszcz - Sob 09 Lip, 2011

Oczywiście. Szkoła muzyczna nie mogła kupic akordeonu, który pochodził z poza naszego bloku.To dla tego weltmeistry były najlepsze, bo praktycznie nie miały konkurencji. A jeśli chodzi o kolory w weltkach to było takie przekonanie, ze czarne mają dżwięk bardziej ciężki ,mocny, czerwone to pośredni, uniwersalny, natomiast kolory jasne brzmiały delikatniej, szczególnie piękne miały tremolo lub musette. Czy ktos to pamięta?
cyista - Sob 09 Lip, 2011

Tak.
Pewnie Helmut Kohl :)

cinszcz - Sob 09 Lip, 2011

Taka opinia krązyła w moim środowisku, ale było to w latach 70 tych, i w zasadzie nie wychylałem się z tą informacją. Aż tu
cyista napisał/a:
Według mnie najlepszy akordeon to Weltmeister a konkretnie model "80" klawiszowy. Czerwony.
. Pomyslałem ze ktos jeszcze słyszał o tej zaleznosci, niestety okazał sie ignorantem. :cry: a opinia o kolorach zwykłą plotką :mrgreen:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group